„Bastiony polskości we Lwowie. Historie lwowskich Polaków piórem i pędzlem pisane” Banaszkiewicza

10 lutego w Wojewódzkim Domu Kultury odbyło się spotkanie i dyskusja wokół publikacji pt.: „Bastiony polskości we Lwowie. Historie lwowskich Polaków piórem i pędzlem pisane” Tomasza Banaszkiewicza. 


Tomasz Banaszkiewicz to nauczyciel z pasją, który przekazuje swoim słuchaczom żywą historię. W 2018 i 2019 był nauczycielem we Lwowie i wykorzystał ten pobyt do zbierania unikatowych materiałów i relacji świadków, a przede wszystkim rozmów z Polakami tam żyjącymi. To był nie tylko Lwów, ale i Sambor. Tamtejsi Polacy zwykle niechętnie opowiadali swoje życiowe historie, więc autor znalazł sposób na to. 

- Chodziliśmy z żoną do kościoła i tak stopniowo nawiązywaliśmy relacje przekonując Polaków do siebie i budując u nich zaufanie - mówił Tomasz Banaszkiewicz. Kresowiacy zaczęli ufać i opowiadać oraz pokazywać pamiątki. A nawet je darować Tomaszowi Banaszkiewiczowi z racji tego, że nie mieli komu ich przekazać bo zostali sami. W historii wszystkim rozmówców przewija się brak dbałości rządu ukraińskiego jak i polskiego o Polaków pozostałych na kresach wschodnich. Sam autor podkreślił, że w Samborze jest już tylko kilka osób w bardzo podeszłym wieku, a resztę stanowią 50, 60 - latkowie, po których już nikt nie będzie dbał tam o Polskość. Młodsze pokolenie już w ogóle nie czuje powinowactwa z Polską.

Książka dostępna jest jako dodatek do zakupu pozostałych publikacji wydawnictwa IPN -u i nie jest do kupienia samodzielnie. Autor z żalem informuje, że nikt nie chciał tego wydać, co świadczy o tym, że temat jest bardzo niewygodny politycznie.











 Kinga Kuźniar

Komentarze

Popularne posty