O niemarnowaniu żywności rozmawiano w Rzeszowie: "Należy spożyć do...", "Najlepiej spożyć przed..."
W Instytucie Teologiczno - Pastoralnym w Rzeszowie Podkarpacki Bank Żywności zorganizował konferencję poświęconą niemarnowaniu żywności.
Rocznie na wysypiska śmieci trafiają tony żywności z gospodarstw domowych czy sklepów. W celu przeciwdziałania temu można stworzyć mechanizm przekazywania żywności do odpowiednich grup i wykorzystać ją zamiast wyrzucać. Taką grupą docelową mogą być osoby potrzebujące, schroniska dla zwierząt czy organizacje zajmujące się pomocą ludziom.
Żywność ma określony termin ważności i warto rozróżnić pojęcie i klauzulę "należy spożyć do..." od "najlepiej spożyć przed...". Pierwsza w sposób kategoryczny wskazuje termin, po którym żywność staje się toksyczna i szkodliwa. Do tej kategorii należą produkty żywnościowe zawierające m. in. dużo wody. Natomiast druga wskazuje termin do którego jest pełnowartościowa i po tym terminie można nadal ją spożywać, oczywiście pod warunkiem, że nie jest spleśniała, czy zgnita lub uszkodzona w inny sposób.
Nadanie obiegu takiej żywności pozwala ją spożytkować przez konkretną grupę docelową: zwierzęta czy ludzi, ponieważ np. sklepy ze względu na przepisy nie mogą jej sprzedawać.
Tworzy to pewnego rodzaju obieg zamknięty i zapobiega zarówno marnowaniu żywności jak i zaśmiecaniu środowiska. Takie odpady gniją i pleśnieją na stosach śmieci gromadząc multum szkodliwych substancji i bakterii.
Niektóre produkty podstawowe zalegające w lodówkach można wykorzystać do przygotowywania smacznych potraw. Ważny jest też sposób przechowywania żywności, aby była ona wartościowa i nie psuła się. W lodówce temperatura nie jest stała w każdym jej miejscu. Najzimniejsze miejsce stanowi środkowa półka, a najcieplejsze jej drzwi. Stąd produkty wymagające niskiej temperatury jak np. mięso czy potrawy mięsne przechowuje się w najzimniejszym miejscu, a owoce czy warzywa w najcieplejszym czyli w najniższej części lodówki.
Istotną kwestią jest też ilość zakupionej żywności jednorazowo. Należy kupić ilość, którą wykorzysta się w najbliższych dniach. I zakupy robi się wtedy, gdy nie jest się głodnym. Podczas odczuwania głodu następuje automatyczne nadmierne gromadzenie żywności.
Kinga Kuźniar


























Komentarze
Prześlij komentarz